ROLLERCOASTER BEZ HAPPY ENDU W OPOLU

Autor: Bartosz Kamiński

Enea Energetyk Poznań od zawsze był dla nas trudnym przeciwnikiem. Wyjątkiem był mecz w zeszłym sezonie, gdzie w spotkaniu o 5 miejsce pokonaliśmy ich gładko 3:0. Kibice zgromadzeni w Stegu Arenie liczyli, że będzie tak i teraz

I od początku seta na to się zapowiadało. Opolanki bardzo dobrze tłamsiły swoje rywalki w każdym aspekcie. Szczególnie Poznanianki miały problem z zagrywkami Sandry Szczygioł oraz z atakami Ilony Gierak, kapitan opolskiego zespołu. Przez całą tą partię to one dominowały, dzięki czemu wygrały 25:16.

Druga część gry wyglądała zupełnie odwrotnie. Dużo błędów własnych, szczególnie na zagrywce, wiele niedokładności i skuteczniejsza gra w podstawowych aspektach gry u przyjezdnych spowodowało, że to one trzymając wysokie prowadzenie przez całego seta wygrały 16:25

Trzecia partia to ponowne odwrócenie ról. Uni ponownie złapało swój rytm, gdzie dalej swoimi atakami straszyła Gierak oraz w bloku znakomicie radził sobie duet Magdalena Janiuk oraz Dominika Witowska. Na koniec seta doszło do nietypowej sytuacji, gdzie podczas kończącego ataku gości na boisko wpadła druga piłka. Sędzia nakazał powtórzenie akcji i Opolanki skorzystały z drugiej szansy  zdobyły punkt kończący tą część 25:15

Czwarty set widowiska to ponowne odwrócenie ról. Cały czas wynik pod kontrolą miały podopieczne prowadzone przez Marcina Patyka, które budowały swój wynik nie tylko swoją grą, ale również korzystając na błędach zawodniczek Nicoli Vettoriego. Opolanki próbowały jeszcze pod koniec poderwać się do odrabiania strat, jednak to już było za późno, i ten set zakończył się przegraną 18:25

Tie-breaki od zawsze były specjalnością Uni Opole. Początek piątej partii był wyrównany, jednakże w pewnym momencie Poznanianki odskoczyły na 3 punkty. Nawet zmiana stron nie pomogła, jeszcze tliła się nadzieja gdy bardzo dobrze serwisem zagrała Weronika Sobiczewska, jednak skuteczne okazały się w ostatniej akcji przyjezdne, i „królowe tie-breaka” uległy 13:15 w tej partii a w całym meczu 2:3

MVP spotkania została wybrana Ewelina Tobiasz. UNI Opole w obecnej chwili znalazło się na 5 miejscu w tabeli, a w następnym spotkaniu zmierzy się z bezpośrednim rywalem w klasyfikacji, Solną Wieliczka na wyjeździe.